sobota, 13 grudnia 2014

rozdział 2

Już się naszykowałyśmy na karaoke : Ja Fran i Ludmi wyglądamy nieźle.
Gdy już wychodziłyśmy wpadła wystrojona Kami .
-hej ...
-Kami ?
- Tak idę z wami .
- A co z leonem ?
-A trudno mam się nudzić przez kogoś takiego ...
- I dobrze niech ten dupek zobaczy co stracił...
-Violu kochana :)
-hm to wychodzimy co ?
- okey idziemy.
Już byliśmy na miejscu Fran poszła poszukać Leona .
- O już idzie Fran z Leonem . powiedziała ludmi
- hm chyba nie powinnam tu przychodzić .
-Kami spokojnie .
-Hej Violu to Leon

-Hej jestem leon

-Hej ... Viletta miło mi . :)
-Mi też
-Fran chodz po sok do baru
-Zaraz barman będzie przechodził Lu
-Fran chodź .
-O co chodzi Ludmi
-Patrz jak na siebie patrzą .\
-Oh Lu to nowa znajomość zawsze tak
 jest .
- Tak chodźmy obaczymy .
-Ym Violu chciałabyś ze mną zaśpiewać .
-Tak z miłą chęcią Leon .

Szepty pomiędzy Lu a Fran :
- I co fran nie mówiłam
-Oj Lu oni tylko śpiewają i... patrzą na siebie i ... uśmiechają się hh chyba masz rację

- Francesca czemu masz taką minę ?
-Jaką minę Kami zawsze taką mam .
-Fran przecież widzę , że coś nie tak .
-Ym bo zaraz będę śpiewać i mam tremę .
-Co ? tyle razy występowałaś i nie miałaś a teraz masz ? :)
-Tak no bywa tak czasem

Nie no wychodzę dziewczyny .
-Kamila !! poczekaj!
-Nie viola i leon prawie sie pocałowali nie gniewam sie na violę , ale jest mi przykro ze strony leona :(
-Pa do jutra w studio
-Pa
-Pa
Leon i ja skonczyliśmy śpiewć zeszłam ze sceny i zapytałam ;
- Gdzie kami ??
-wyszła.
-Czemu?
-Ym źle się poczuła
-Ja też już będę szła .
-Może cie odprowadzić ?
-Leon..
-Jest ciemno będzie ci raźniej .
-No dobrze choć .Pa dziewczyny do jutra .
-Pa Violu , Pa
Rozmowa Lu i Fran
-Wiesz Ludmiła miałaś rację
- No pewnie mówiłam ale nie to tylko znajomość , później koleżeństwo , przyjaźń i co PARA!!
-Yh Lu przesadzasz zobaczymy jutro .
-okey
w tym samym czasie Leon i Viola
-wiesz Violu chodzę już długo do studia a jeszcze cie nie widziałem
- Choziliśmy razem  na zajęcia leon
-A tak pamiętam
- okey to mój dom
-Zaraz pan German to twój tata ?
-Tak?
-robi z moim tatą interesy :)
-Heh naprawdę fanie .okey to pa już idę ...
-Viola a przytulas na pożegnanie
-Heh no chodź tu

-Paa
-Pa violu :)
Następnego dnia poszłam do studia i usłyszałam rozmowę pomiędzy Fran i Lud nie wiedziałam , że tak odebrały intence wobec leon :(


2 KOMENTARZE -> 3 ROZDZIAŁ
Co zwycięży MIŁOŚĆ czy PRZYJAŹŃ
czy leon i viola będą razem i to zniszczy przyjaźń kami i violi , a może nawet Fran i Ludmi
JEŚLI JESTEŚCIE CIEKAWI PROSZĘ O KOMENTOWANIE I PYTANIA CHĘTNIE ODPOWIEM : ) ZAPRASZAM NA NASTĘPNE PRZYGODY BOHATERÓW ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz